Wapienne skały Jury Krakowsko-Częstochowskiej stoją pojedynczo, w grupach albo jako ściany nad dnem doliny. Jedne mają nazwy z legend, inne z nazwisk poetów, jeszcze inne od kształtu, który wyobraźnia dopasowuje do dłoni, maczugi czy igły. Ten tekst porządkuje kilka z nich: tłumaczy, skąd się wzięły, kto je nazwał i na których wolno się wspinać, a na których wspinaczka jest zakazana.

Skąd na Jurze tyle skał

Według Wikipedii dominują tu wapienie górnojurajskie, tworzące rozległą płytę. Wystające ponad nią wapienne ostańce, wysokie do kilkudziesięciu metrów, powstały w wyniku procesów krasowych, które trwały w podzwrotnikowym klimacie trzeciorzędu. Ostaniec to z kolei, jak określa go ta sama encyklopedia, wzniesienie, które zostało po wietrzeniu, erozji i denudacji otoczenia: woda i czas zabrały skałę wokół, a fragment masywu został na miejscu.

Sama skała ma jeszcze starszy życiorys. Tablica geoturystyczna opracowana przez specjalistów z Akademii Górniczo-Hutniczej, opisywana w haśle o Sokolicy w Dolinie Będkowskiej, mówi o budowlach mikrobialno-gąbkowych, które rosły z rafopodobnych struktur w płytkim morzu szelfowym górnej jury. Zasadniczą rolę odegrały w nich cyjanobakterie i gąbki, a ich szkielety można znaleźć w strukturze skały. Skałki, po których chodzimy dziś, są więc dawnymi dnami morskimi.

W tekście obejmujemy skały z różnych części Jury, ale zdecydowana większość leży w Dolinie Prądnika. Samym parkiem narodowym i jego jaskiniami zajmują się osobne artykuły, tu zostają skały.

Igła Deotymy: skała nazwana od poetki

Igła Deotymy to smukły ostaniec z jurajskich wapieni, który wznosi się u wylotu wąwozu Wrześnik, po wschodniej stronie Prądnika, między Panieńskimi Skałami a Skałami Kawalerskimi. Nazwa pochodzi od słowa Deotyma, które było literackim pseudonimem poetki Jadwigi Łuszczewskiej. Wikipedia podaje, że skałę nazwano tak na pamiątkę wizyty poetki w Ojcowie w 1853 roku. W haśle o poetce stoi to samo: Dolinę Prądnika odwiedziła w 1853 roku i to ją upamiętnia nazwa ostańca. Mieszkała ponoć w willi Pod Koroną, tuż obok skały, i w dolinie miała czerpać natchnienie do wierszy. To przekaz z przewodnika, zapisany ze słowem „podobno”, więc tak go traktujemy.

Wokół Igły rosną nasadzone brzozy ojcowskie, gatunek bardzo rzadki, a sama skała jest opleciona winobluszczem, który jesienią przebarwia się na czerwono. Skała nie jest udostępniona do wspinaczki skałkowej. Ogląda się ją z zielonego szlaku, który prowadzi z Ojcowa Doliną Prądnika obok Igły, dalej przez Wawrzonowy Dół, obok skały Rękawica i na Górę Koronną.

Rękawica: legenda o ręce zasłaniającej jaskinię

Rękawica, zwana też Pięciopalcówką albo Białą Ręką, wznosi się około 85 metrów nad dnem Doliny Prądnika, na zachodnim zboczu masywu Góry Koronnej. Jej górna część składa się z pięciu palczastych kolumn, które układają się w zarys dłoni. Z tego kształtu wzięła się nazwa, a z nazwy podanie.

Legenda głosi, że podczas jednego z najazdów tatarskich okoliczna ludność ukryła się w pobliskiej Jaskini Ciemnej, a Tatarzy przeszukiwali dolinę. Bóg miał wtedy zasłonić wejście do jaskini własną ręką i uratować ludzi przed śmiercią lub niewolą, a skała ma być śladem tej dłoni. To podanie, nie fakt historyczny. Z bliska, z profilu, skałę widać z platformy przy wejściu do jaskini, a z daleka z dna doliny i ze szlaku przez Górę Koronną. Wspinaczka na Rękawicy jest zakazana.

Jonaszówka: skała z platformą widokową

Jonaszówka, zwana też Grubym Jankiem, ma około 20 metrów wysokości i stoi na prawym zboczu doliny, w wylocie bocznej Doliny Sąspowskiej. Razem ze skałą Plażówki po drugiej stronie tej doliny tworzy bramę skalną, choć słabo rozpoznawalną, bo wylot doliny jest szeroki. U jej stóp leżą stawy z hodowlą pstrąga tęczowego. Wikipedia dodaje ciekawy szczegół: na szczycie Jonaszówki znajdowało się dawniej dno Doliny Sąspowskiej i Prądnika, co dobrze pokazuje, ile skały zniknęło z otoczenia.

Skała jest znana przede wszystkim jako punkt widokowy. Na szczyt prowadzi z dna doliny ścieżka z poręczą, a na górze jest płaska platforma z barierkami i tablicą z panoramą. Widać stąd obie doliny i zamek w Ojcowie, a na przeciwległym stoku bieleją skały Czyżówki, Figowe Skały, Ostroga i Bystra.

Maczuga Herkulesa: skała o czterech nazwach

Maczuga Herkulesa stoi w Pieskowej Skale, kilkaset metrów od zamku, i ma około 25 metrów wysokości. Wikipedia zalicza ją do najbardziej znanych skał w Polsce, a jej nazwę wywodzi od kształtu. Skała stoi na terasie wysokiej na 8-12 metrów, a po stronie zachodniej wznosi się Fortepian, na którym stoi zamek w Pieskowej Skale. Maczuga powstała, według tego samego hasła, wskutek krasowej działalności wód i nierównomiernej odporności wapienia na wietrzenie.

W przeszłości nazywano ją inaczej i z każdą nazwą wiązano podanie. Wikipedia, powołując się na zbiór legend nadprądnickich z 1928 roku, wymienia cztery:

Pierwsze potwierdzone wejście na szczyt należy do Ludwika Ziemblica i Franciszka Żurka w 1913 roku. Wikipedia zaznacza, że często powtarzane w przewodnikach daty 1933 i 1935 rok, przypisywane innym wspinaczom, są błędne. Od utworzenia Ojcowskiego Parku Narodowego wspinaczka na Maczudze jest zakazana.

Pochylec i skały, na których wspinaczka jest dozwolona

Skałki Jury to także jeden z głównych polskich terenów wspinaczkowych, ale zasady są różne w różnych miejscach. Pochylec to wapienna turnia o wysokości do 26 metrów, wyraźnie przechylona, na lewym zboczu Doliny Prądnika przy skrzyżowaniu drogi nr 773 z drogą do Ojcowa. Wikipedia nazywa go skałą kultową i jedną z najsłynniejszych skał wspinaczkowych w Polsce. Wspinacze dogadali się z dyrekcją parku, która udostępniła skałę na określonych warunkach, a w ramach inicjatywy „Nasze Skały” pod ścianą zbudowano platformę startową. Większość dróg jest trudna lub bardzo trudna, więc nie jest to miejsce dla początkujących. Dla spacerowicza to po prostu skała do obejrzenia z drogi, najlepiej z szacunkiem dla ludzi pracujących na linach.

W Dolinie Będkowskiej, jak podaje Wikipedia, do wspinania udostępniono ponad 80 skał, a Sokolica ma ścianę o wysokości do 60 metrów, uznawaną za najwyższą na Jurze. Mniejszym obiektem jest Dziurawy Okap w Witkowych Skałach nad Doliną Szklarki, schronisko skalne z dwoma otworami i szczelinowatym korytarzem. Ogólna reguła brzmi tak: na Jurze wspinanie jest dopuszczone tylko na skałach wskazanych przez zarządcę terenu, a na wielu ważnych skałach, jak Maczuga, Rękawica i Igła, jest zakazane. Wspinaczka wymaga sprzętu, doświadczenia i znajomości zasad konkretnego rejonu. Kto nie ma kursu, niech skały ogląda z ziemi.

Skała Kmity i skały poza Doliną Prądnika

Skała Kmity to krajobrazowy rezerwat w Zabierzowie, w miejscu, gdzie Rudawa przełamuje Garb Tenczyński. Rezerwat o powierzchni 19,36 ha utworzono w 1959 roku. Główna skała to niemal pionowa wapienna ściana o wysokości około 25 metrów, z historycznymi napisami wyrytymi w 1854 roku, wśród nich strofy Wincentego Pola. Legenda z początku XVI wieku mówi, że rycerz Kmita, nieszczęśliwie zakochany w Olimpii Bonerównie, rzucił się z tej skały wraz z koniem. Wikipedia zaznacza wprost, że nie zachowały się dokumenty potwierdzające samobójczą śmierć Kmity. Skała wznosi się nad drogą wojewódzką nr 774, a od dawnej restauracji przy parkingu można wejść na wierzchołek. Z rezerwatu w Dolinę Grzybowską prowadzi ścieżka dydaktyczna o długości 2,5 km.

Na Garbie Tenczyńskim leży też Bukowa Góra, zalesione wzgórze o wysokości 378 m n.p.m. we wsi Nielepice. To raczej przykład wzgórza niż skałki: w opisie nie ma szlaku na sam szczyt, a okolica jest częściowo przemysłowa, bo działa tu kamieniołom wapienia.

Zupełnie inny charakter ma rezerwat Góra Stołowa im. Ryszarda Malika w gminie Klucze na Wyżynie Olkuskiej. Utworzono go 25 maja 2021 roku, zajmuje 96,09 ha i chroni leśny ekosystem z buczynami, a rzeźbę urozmaicają skalne ostańce, które przeplatają się z lasem. Dostęp prowadzi od Jaroszowca, a w rezerwacie obowiązują zakazy właściwe tej formie ochrony.

Gdzie to wszystko obejrzeć

Większość skał z Doliny Prądnika da się zobaczyć w jednej wycieczce zielonym szlakiem z Ojcowa: Igła Deotymy, Wawrzonowy Dół, Rękawica i punkty widokowe na Górze Koronnej. Niedaleko, w tej samej dolinie, leży Jaskinia Łokietka, opisana osobno. Zasady wstępu na teren parku i aktualne ograniczenia na szlakach sprawdza się u zarządcy parku przed wyjściem, bo mogą się zmieniać.