„Hot" to spektakl, w którym katastrofa nie jest spektakularnym finałem, lecz rozpoczętą grą wstępną: rozgrzewa się powoli, drży, pęcznieje i uwodzi. Czas i przestrzeń rozciągają się w nieznośnym pulsie. Trzeba się jeszcze trochę zużyć, stracić kontrolę i przeistoczyć się w inną postać, bo inaczej nie da się przetrwać. Do climaksu jest daleka droga.
Świat przekroczył temperaturę krytyczną, a resztki życia rozwibrowały się w strzępy, impulsy i napięcia. Żywa materia utknęła w nieustannym procesie rzeźbienia się w ludzi. Ciała szukają ruchu, który pozwoli udźwignąć niezliczoną ilość zmian i ciągłych katastrof, bo to w nich kumuluje się koniec. Ucieleśniona apokalipsa podsyca ogień i doprowadza do rozpadu, ale nie pozwala umrzeć. W zgliszczach słychać szmer resztek i wolę walki, a świat wypełnia pył dawnych rytuałów i artefakty minionych porządków. Z oddali dochodzą arie, które przenikają pustkę jak dźwięk zaciętej, zwęglonej płyty. Trwa zabawa w dogorywanie, w której pożądanie i zniszczenie mieszają się w jedno. Piękno gnije, żeby ponownie zachwycić, a to, co uwodzi, niesie destrukcję.
Opis wskazuje następujące hasła przewodnie:
Twórcy:
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się