Południowa i wschodnia część Małopolski ma własne stoki, mniej znane niż tatrzańskie, ale często bliżej uzdrowisk, zamków i cerkwi. Beskid Sądecki, Małe Pieniny, Gorce i Beskid Niski mają stacje o bardzo różnej skali, od niewielkich ośrodków w centrum miasta po jeden z największych kompleksów w tej części gór. Liczby tras, godziny pracy i warunki zmieniają się, więc przed wyjazdem sprawdź je na stronie stacji.
Krynica-Zdrój: trzy stoki wokół uzdrowiska
Krynica ma kilka ośrodków i dwa z nich leżą w samym mieście lub tuż przy nim. Stacja Narciarska Jaworzyna Krynicka zajmuje wschodnie zbocza Jaworzyny Krynickiej (1114 m n.p.m.). Według Wikipedii ośrodek uruchomiono w 1997 roku, a dominuje w nim kolej gondolowa z doliny Czarnego Potoku, której długość sięga około 2,2 km. Dwie trasy mają, jak podaje ta sama Wikipedia, homologację FIS dla konkurencji alpejskich. Na szczycie stoi schronisko PTTK, a strona ośrodka wymienia też platformę widokową, trasy rowerowe i szlaki turystyczne.
Niżej, w dzielnicy Słotwiny, leży Kompleks Narciarski Słotwiny, potocznie zwany „U Ryby” od pseudonimu właściciela. Wikipedia zaznacza, że według informacji operatora to najstarszy ośrodek narciarski w Krynicy-Zdroju. Początkowo działały tu tylko wyciągi orczykowe, a krzesełko ruszyło w sezonie 2008/2009. Trasy są łatwe, a dwie z nich według Wikipedii mają homologację FIS do slalomu i slalomu giganta. Tuż obok działa osobny ośrodek Słotwiny Arena, który ma własną stronę i własną ofertę.
Trzeci krynicki stok, Henryk-Ski, leży w samym centrum uzdrowiska, na wschodnim zboczu Krzyżowej, nad ulicą Dąbrowskiego. To mały, prywatny ośrodek z trasami tuż przy zabudowie miasta. Czterosobowa kolej krzesełkowa ruszyła tu według Wikipedii 2 stycznia 2015 roku, a łatwe zjazdy po obu stronach głównych wyciągów sprawiają, że miejsce nadaje się dla początkujących i rodzin.
Tylicz: dwa sąsiednie ośrodki
Kilka kilometrów na wschód od Krynicy leży Tylicz, który ma dwa ośrodki o podobnych nazwach, więc łatwo je pomylić. Stacja Narciarska Tylicz (Tylicz.ski) leży na północno-wschodnim zboczu Bradowca (770 m n.p.m.), w otulinie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Strona stacji mówi o 6 km tras. Są tu oddzielne polanki dla początkujących, z taśmą i orczykiem szkoleniowym, oraz Główny Stok, który obsługuje kolej krzesełkowa nr 1 i prowadzi dłuższymi nartostradami. Według Wikipedii nowy wyciąg krzesełkowy uruchomiono w sezonie 2011/2012 w miejsce dawnego orczyka.
Drugi, Master-Ski, leży pół kilometra na południe od centrum wsi, na północnym zboczu góry Szubienica (687 m n.p.m.). Wikipedia podaje, że ośrodek powstał w latach 2012-2013 dzięki dofinansowaniu z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, a w 2015 roku dokupiono używaną kolej krzesełkową z austriackiego ośrodka Brixen im Thale. Stacja Tylicz leży według Wikipedii 5 km od Krynicy-Zdroju.
Muszyna i Wierchomla
Największym ośrodkiem w tej części Beskidu Sądeckiego jest Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla. Leży w Paśmie Jaworzyny, na obu zboczach bocznego grzbietu, który biegnie od Runka przez Jaworzynkę (1001 m, najwyższy punkt ośrodka) do Pustej Wielkiej, między wsiami Wierchomla Mała a Szczawnik. Według Wikipedii w 1997 roku ruszyły trzy pierwsze wyciągi talerzykowe, a w 2000 roku pierwszy krzesełkowy. Obecną nazwę ośrodek nosi od grudnia 2007 roku, gdy połączono dwie części. Wikipedia opisuje jeden z dwóch wyciągów krzesełkowych jako najdłuższy w Polsce, ale nie znaleźliśmy drugiego źródła, więc traktuj to jako opis, nie jako rekord. Dojazd prowadzi przez Muszynę, bo to jedyna droga do ośrodka.
Małe Pieniny i Szczawnica
W Małych Pieninach działają dwie stacje. Stacja Narciarska Palenica leży na zboczach Palenicy (722 m n.p.m.) i Szafranówki (742 m n.p.m.), na południe od Szczawnicy, przy granicy ze Słowacją. Wikipedia podaje, że do lat osiemdziesiątych XX wieku stał tu jeden wyciąg orczykowy, w 1991 roku uruchomiono kolej dwuosobową, a w 2005 roku obecną czteroosobową. Ośrodkiem zarządzają Polskie Koleje Linowe, a na terenie działa stacja GOPR.
Drugą stacją jest ośrodek w dolinie Skalskiego Potoku: Arena Narciarska Jaworki-Homole, u stóp Wysokiej (1050 m n.p.m.), najwyższego szczytu Małych Pienin. Według Wikipedii początki spółki sięgają 1982 roku, a w 2009 roku uruchomiono kolej linową i dwa wyciągi orczykowe. Około 600 metrów od stoków zaczyna się Wąwóz Homole, więc dzień na nartach łatwo połączyć ze spacerem.
Rytro, Czorsztyn i Beskid Niski
Ryterski Raj działa od 2005 roku na północnym zboczu Jastrzębskiej Góry (675 m n.p.m.), w paśmie Radziejowej. Przy kolei krzesełkowej stoją hotel, karczma i wypożyczalnia, a poza zimą ośrodek ma taras widokowy, trasy rowerowe i park linowy. Do Zamku w Rytrze jest stąd niedaleko.
Czorsztyn-Ski, zwany też Krainą Śpiącego Wulkanu, leży w Kluszkowcach, na północnych i zachodnich zboczach Wdżaru (767 m n.p.m.) w Gorcach. Według Wikipedii pierwsze wyciągi orczykowe i oświetlone trasy ruszyły w styczniu 2000 roku, pierwsze krzesełko w styczniu 2001, a drugie w 2010 roku. Latem działa tu tor Alpine Coaster, a ośrodek leży nad Jeziorem Czorsztyńskim, kilka kilometrów od zamków w Czorsztynie i Niedzicy.
Najdalej na wschód wysunięty jest SkiPark Magura na wschodnim zboczu Magury Małastowskiej (813 m n.p.m.) w Beskidzie Niskim, w powiecie gorlickim. Według Wikipedii wyciąg krzesełkowy uruchomiono w grudniu 2010 roku po modernizacji ośrodka. Do drewnianej cerkwi w Przysłupiu jest stąd około 3 km.
Jak planować
Stoki Sądecczyzny i Pienin są w większości niższe i łagodniejsze niż tatrzańskie, a ich atutem jest bliskość innych miejsc do zwiedzania. Przed wyjazdem sprawdź na stronie wybranej stacji liczbę czynnych tras i wyciągów, bo to jedyne dane, które są aktualne w dniu wizyty.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się