Szyb Campi: pole za miastem i sześć lat kopania
Bocheńska kopalnia powstała wokół dwóch najstarszych szybów, Sutoris i Gazaris, w samym mieście. W XVI wieku górnicy sięgnęli po zachodnią część złoża, nazywaną Nowymi Górami, i na jej potrzeby zgłębiono szyby Regis, Bochneris i Campi. Według Wikipedii Campi zgłębiano w latach 1556-1568 pod kierunkiem Jana Faigla, a budowę przedłużyły kłopoty z kurzawką, czyli nasyconym wodą piaskiem, który wdziera się do szybu.
Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa campus, czyli pole. Używano też polskiej wersji, szyb Polny, co według Wikipedii wiąże się z położeniem szybu poza miastem. Początkowo mówiono też o szybie Fajgla, od nazwiska budowniczego. To wyjaśnienie nazwy pochodzi z jednego opracowania, hasła Wikipedii o kopalni, i tak je traktujemy.
Wikipedia podaje, że w 1792 roku Campi sięgał 212 metrów. Ta sama liczba pojawia się w tabeli poziomów kopalni: poziom August leży 177 metrów pod zrębem Sutorisa i 212 metrów pod zrębem Campi, ponieważ szyby mają zręby na różnych wysokościach. Dlatego w literaturze funkcjonuje podwójna numeracja poziomów, względem jednego albo drugiego szybu. Cała kopalnia osiągnęła według Wikipedii 468 metrów głębokości, choć najgłębsze, najmłodsze wyrobiska zlikwidowano po zakończeniu wydobycia w 1990 roku. Obecnie kopalnię tworzy dziewięć poziomów, z nazwami takimi jak Danielowiec, Sobieski, August czy Sienkiewicz,.
Od ludzkich mięśni do pary
Przez stulecia urobek i ludzi wydobywano siłą mięśni i kieratami napędzanymi przez konie. Ostatni koń, Kuba, pracował w kopalni do lat 60. XX wieku, a jego imię nosi dziś turystyczna kolejka w podłużni August. Para pojawiła się późno. Według Wikipedii w 1874 roku nad szybem Sutoris zamontowano pierwszą w tej kopalni maszynę wyciągową o napędzie parowym, a w 1883 roku parową maszynę wyciągową zainstalowano na Campi.
W 1909 roku rozpoczęto przebudowę Campi. Przerwało ją częściowe zawalenie się szybu i konieczność poszerzenia prac, które zakończono w 1912 roku. W budynku przy szybie zachowała się maszyna parowa przywieziona w 1909 roku, która według tego samego hasła obsługiwała windę do przewozu ludzi i urobku aż do 1996 roku. Dziś jest eksponatem. Wikipedia pisze też o sprawnym, okazjonalnie uruchamianym napędzie wind w szybach i nazywa go unikatowym w Europie czynnym zabytkiem techniki, ale to jedno źródło, więc traktuj tę ocenę jako opinię autorów hasła.
Szyb połączono z miastem także od zewnątrz. W 1900 roku zbudowano powietrzną kolejkę linową o długości 1020 metrów, od nadszybia Campi do budynku w okolicy dworca, a w 1922 roku bocznicę kolejową, którą mieszkańcy nazywali Kolejką. Bocznica wyszła z użycia w latach 80. XX wieku, a jej dawnym śladem biegnie dziś część ścieżki rowerowej i chodnika. W 1930 roku, 19 lipca, pożar zniszczył młyn solny, stację załadunkową i lokomotywy, a szyb ucierpiał częściowo. Według Wikipedii zagroziło to likwidacją kopalni, a załoga ratowała ją przechodzeniem na emeryturę, skróceniem czasu pracy i oddaniem części płac na odbudowę.
Pożar z 30 grudnia 1875 roku
Ogień w kopalniach drewnianych szybów i chodników był stałym zagrożeniem. Wikipedia wymienia wcześniejsze pożary: z 1441 roku, opisany przez Jana Długosza, gdy płonęła obudowa szybów, z 1580 roku, trwający 15 tygodni i kosztujący życie ponad trzydziestu górników, oraz z 1586 roku w szybie Gazaris, który pochłonął około dziesięciu osób. W 1747 roku Jan Borlach opracował pierwszą instrukcję przeciwpożarową dla kopalni.
Pożar z końca 1875 roku miał miejsce wkrótce po zamontowaniu parowej maszyny w Sutorisie. Według Wikipedii wybuchł 30 grudnia z powodu nieostrożności maszynisty obsługującego maszynę parową w tym szybie i w krótkim czasie objął całą kopalnię. Dyrekcja zdecydowała o odcięciu dopływu tlenu przez uszczelnienie szybów i zamknięcie wentylacji. Po ugaszeniu ognia dyrektor Andrzej Furdzik, radca górniczy Edward Windakiewicz i dwaj doświadczeni górnicy postanowili zejść do kopalni z inspekcją, wbrew ostrzeżeniom górników. Opuszczono ich w koszu na linie w głąb szybu i według relacji ówczesnej prasy tam zginęli. Ciała Furdzika nie odnaleziono.
Wikipedia podaje, że w wyniku pożaru i próby inspekcji zginęło 12 osób, a pochowano je na cmentarzu przy ulicy Orackiej. Liczbę, daty i przebieg zdarzeń znamy z tego jednego opracowania. Biogram syna Edwarda Windakiewicza podaje, że jego ojciec, dyrektor kopalni w Peczu, zginął w 1876 roku w czasie ratunkowej akcji przeciwpożarowej w bocheńskiej kopalni soli. Rok różni się więc od daty pożaru, co może znaczyć, że inspekcja odbyła się już po przełomie roku, ale tego źródła nie rozstrzygają.
Pamiątką jest tablica w kaplicy św. Kingi w kopalni, poświęcona ofiarom pożaru z 1875 roku. Przez tę największą z kaplic kopalnianych biegną tory podziemnej kolejki, a w jej wyposażeniu są między innymi wykuta w soli ambona z 1922 roku i pomniki Kazimierza Wielkiego oraz Jana Pawła II.
Co z tego zobaczysz dziś
W Kopalni soli Bochnia zachowały się trzy szyby: Sutoris, Campi i Trinitatis, ten ostatni tylko wentylacyjny. Szyb Campi jest według Wikipedii głównym szybem turystycznym. Kolejka ma według tego samego źródła trasę około 1000 metrów, trzy stacje (Campi, Kinga i Sutoris), a przeprawa łodzią przez komorę częściowo zalaną solanką liczy około 120 metrów. Strona kopalni nazywa tę przeprawę jedyną taką podziemną w Europie, a informacje o trasach, wariantach i godzinach najlepiej sprawdzić właśnie tam. Historię samych żup, czyli wspólnego dla obu kopalń przedsiębiorstwa, opisuje osobny artykuł, a drugą z kopalni znajdziesz w Wieliczce.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się