Rzeźba Wilhelma Sasnala z 2010 roku w tarnowskich Mościcach, z 14 betonowych kręgów i datą 28.03.1983.
Pomnik czegoś, co nigdy się nie wydarzyło to rzeźba Wilhelma Sasnala w tarnowskich Mościcach, między ulicą Chemiczną a stacją kolejową Tarnów Mościce. Odsłonięto ją 28 sierpnia 2010 roku.
Praca składa się z 14 betonowych kręgów kanalizacyjnych ułożonych piramidalnie i pokrytych smołą lub asfaltem. Ma około 4 metrów wysokości. Na jednym z kręgów widnieje data 28.03.1983, oznaczająca zagrożenie, które nigdy się nie zdarzyło.
Rzeźba odwołuje się do lęków mieszkańców Mościc przed 1989 rokiem. Według artysty wynikały one z bliskości zakładów chemicznych, czyli Zakładów Azotowych, i z pogłosek, że w ten ważny przemysłowo punkt wymierzono amerykańskie rakiety. Praca pokazuje alternatywną wizję przeszłości, w której jakaś nieokreślona katastrofa jednak nastąpiła.
Sasnal celowo umieścił dzieło na peryferiach, licząc, że z czasem zarośnie i zostanie zapomniane, jak praca tymczasowa. Część mieszkańców widzi w niej stos materiałów budowlanych, ale rzeźba zyskała uznanie w środowiskach akademickich i kulturalnych.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się