Barokowa synagoga na krakowskim Kazimierzu z lat 1638-1644, fundacji Izaaka Jakubowicza, dziś otwarta dla zwiedzających.
Synagoga Izaaka, zwana też Synagogą Ajzyka, stoi na krakowskim Kazimierzu, na rogu ulic Kupa i Izaaka. Powstała w latach 1638-1644 i przez wiele lat uchodziła za najokazalszą i najbogatszą synagogę w mieście. Dziś jest czynnym miejscem zwiedzania, koncertów i programów edukacyjnych.
Fundatorem był Izaak Jakubowicz, kupiec i przywódca kazimierskiej gminy żydowskiej. Wśród wymienianych fundatorów jest też jego żona Brajndla, wspomniana w inskrypcji. Zgodę króla Władysława IV uzyskano 30 kwietnia 1638 roku, a budowę opóźniał sprzeciw opata pobliskiego klasztoru.
Za projektanta uchodzi włoski architekt Giovanni Trevano, część źródeł wymienia także Jana Laitnera. Do rejestru zabytków obiekt wpisano w 1974 roku.
To ceglana budowla późnobarokowa na planie prostokąta. Główna sala modlitewna ma 17,8 na 11,4 m i sklepienie kolebkowe ze sztukateriami. Pięcioarkadowa kolumnada z kolumnami toskańskimi oddziela od niej galerię kobiecą.
Podczas konserwacji w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych odkryto polichromie z tekstami liturgicznymi w ozdobnych ramach. Odtworzono też Aron ha-kodesz z tablicami Dekalogu zwieńczonymi koroną.
W czasie niemieckiej okupacji wnętrze zdewastowano, niszcząc cenne wyposażenie, w tym ozdobną bimę. Według hasła Wikipedii 5 grudnia 1939 roku przewodniczący gminy Maksymilian Redlich dostał rozkaz spalenia zwojów Tory. Odmówił i został zastrzelony.
Po wojnie budynek służył jako magazyn, w 1946 roku rozważano przekształcenie go w kościół katolicki, a w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych mieściła się w nim pracownia stowarzyszenia artystów. Po pożarze w 1981 roku gmina żydowska odzyskała synagogę w 1989 roku. Konserwacja trwała od 1983 do 1996 roku, a w 1997 roku synagogę otwarto dla zwiedzających.
Z fundatorem wiąże się podanie ludowe, a nie potwierdzony fakt. Według legendy tajemniczy głos kazał Izaakowi szukać skarbu pod kamiennym mostem w Pradze. Poszukiwania nic nie dały, aż spotkany żołnierz opowiedział, że śnił mu się skarb ukryty pod piecem Izaaka na Kazimierzu. Po powrocie Izaak rozebrał piec i znalazł skarb, który miał sfinansować synagogę i jego handel.
W pobliżu, około 100 m dalej, stoi Synagoga Stara. Do Fabryki Emalia Oskara Schindlera jest nieco ponad kilometr.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się